Historia klubu

Klub Judo Musu Warszawa Ursynów

 

“Wszystko co nas otacza, kiedyś przemija”. Ta bardzo stara prawda oczywiście nie zrobiła wyjątku dla mojej kariery sportowej, jednak nikt i nic nie jest w stanie odebrać mi miłości i pasji, którą czuję dla mojego ukochanego, wyjątkowo cudownego sportu jakim jest JUDO.

Najprostszym i najbardziej naturalnym sposobem kontynuowania mojej największej przygody było otworzenie swojego dojo i przekazywanie swojej wiedzy młodym uczniom i godnym następcom. Wierzę, że oprócz wielu wspaniałych przyjaźni i niezapomnianym chwil, uda mi się wychować medalistów Mistrzostw Świata, Mistrzostw Europy i oczywiście Igrzysk Olimpijskich.”

 

ze sportowym pozdrowieniem
Krzysztof Wiłkomirski

 

Klub zaczął swoją działalność we wrześniu 2009 i od samego początku, w bardzo krótkim czasie, zyskał bardzo dobrą renomę i wielką sympatią uczestników. Nie było to dla nas zaskoczeniem, gdyż wszyscy trenerzy w klubie oddają się pracy z wielką pasją i zaangażowaniem, bez reszty oddając się ćwiczącym w dojo małym i większym judokom.
Dla nas judo to nie tylko sport, to także przyjaźń, przygoda, zdrowie i marzenia.

 

Nazwa i logo

 

Klub Judo MUSU. Ta obco brzmiąca nazwa oznacza w języku japońskim łosia i jest pochodną angielskiego rzeczownika „moose” oznaczającego wyjątkowo efektowny podgatunek tego ssaka – łosia amerykańskiego. Dlaczego wybrałem taką właśnie nazwę dla klubu judo? Przecież najbardziej typowe słowa japońskie stanowiące wizytówki klubów judo odnoszą się do technik walki lub ich oceny. A jeżeli już mamy poruszać się w „kręgu zoologicznym”, to czyż nie bardziej adekwatnym określeniem dla ośrodka sztuk walki byłaby nazwa jakiegoś drapieżnika, zwierzęcia kojarzonego z siłą i nastawionego na atak na ofiarę. Przecież lew, jaguar, tygrys czy wilk każdemu muszą kojarzyć się z siłą i sprawnością.

Moose Standing in Water
Źródło: http://shuswappassion.ca/shuswap/a-moose-tale-like-no-other-population-in-decline/

 

Na plakatach i ulotkach mojego klubu widzimy czarną sylwetkę łosia, którego głowę zdobią wspaniałe rosochy. Takie poroże jest absolutnie rekordowe w świecie zwierząt jeleniowatych, a największe z nich dochodziły do wagi 40 kg i miały rozpiętość sięgającą dwóch metrów. Czyż takie trofeum nie może kojarzyć się z najwspanialszymi medalami, które może zdobyć sportowiec. Majestatyczna sylwetka tego wielkiego ssaka może stwarzać pozory ociężałości. To są jednak tylko pozory. Choć łoś jest na ogół zwierzęciem powolnym, przemieszczającym się spokojnym krokiem, w razie potrzeby potrafi jednak biec bardzo szybko.

 

Pomimo wzbudzających respekt rozmiarów i znacznej masy ciała łoś bardzo dobrze pływa, a także nurkuje na duże głębokości, mogąc przebywać pod wodą nawet minutę. Porusza się także bardzo sprawnie w terenie bagnistym. W sytuacji zagrożenia łosie są w stanie skutecznie i agresywnie bronić przed wrogiem, wykorzystując potężne poroże i kopyta. Niewiele jest drapieżników, które zaryzykowałyby atak na dorosłego i zdrowego łosia.

 

W opisie tym można dostrzec analogię z psychofizyczną sylwetką judoki. Judo jest sportem rozwijającym wszechstronną sprawność fizyczną i kształtującym pożądane cechy psychiczne. Dobry judoka jest sprawny i silny, choć nie musi tego bez przerwy podkreślać.

 

Jest przyjaźnie nastawiony do innych ludzi i pragnie im pomagać, choć w razie potrzeby potrafi uruchomić swoją siłę w obronie słabszych i wykorzystać swoje zdolności fizyczne i psychiczne w walce ze złem.

 

Dlatego też chciałbym, żeby nazwa i sylwetka tego pięknego zwierzęcia jakim jest łoś, stała się symbolem tego co w judo jest najwspanialsze i co w miarę swoich umiejętności chciałbym przekazać młodym adeptom tego sportu.